Reklama

Adwent

Marana-tha!

Niedziela Ogólnopolska 48/2014, str. 50

[ TEMATY ]

adwent

Niedziela Młodych

PalBoosy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początek przytoczę jedną historię: Pewien ksiądz, będący niegdyś misjonarzem w Sindziangu (prowincja w północno-zachodnich Chinach, czasem nazwana „chińskim Turkiestanem”), posługiwał chrześcijanom w tak trudnych warunkach komunikacyjnych, że w ciągu roku, objeżdżając całą prowincję, w każdej parafii mógł być tylko raz. Pozostawał tam więc przez miesiąc i w tym czasie przerabiał z wiernymi cały rok liturgiczny. Zaczynał od Adwentu, kończył Świętami Wielkanocnymi. Uważał się za najszczęśliwszego kapłana, gdyż jego praca pozwalała mu na przeżywanie dwunastu Bożych Narodzeń w ciągu roku. Jego parafianie też byli w bardzo dobrej sytuacji. Słyszałam o wioskach, w których młodzi chrześcijanie o istnieniu księży tylko słyszeli od swoich dziadków i rodziców, a na własne oczy nigdy ich jeszcze nie widzieli.

Zaczyna się Adwent. Boże Narodzenie jest niezwykle mocno zakorzenione w polskiej tradycji, bardziej niż w innych krajach. Wskazuje na to choćby ilość zwyczajów z nim związanych oraz kolęd w naszym języku. W Chinach zdecydowana większość obywateli nie wierzy w nic, część wierzy w Buddę. Ci, którzy wybrali Jezusa, mają trudne zadanie funkcjonowania w dwóch tradycjach jednocześnie. W święta, o ile nie wypadają one w niedzielę, normalnie pracują, chodzą do szkoły i zdają egzaminy. To więc, jak mocno przeżyją narodziny Boga w swoich sercach, zależy tylko od nich. Nie mogą nawet liczyć na świąteczne piosenki i dekoracje w przestrzeni publicznej (może poza „Last Christmas” w zagranicznych sieciówkach. Choinki i lampki natomiast, w różnym stężeniu, można tutaj spotkać przez cały rok).

Jak upłynie mój Adwent w tym roku? Szczerze mówiąc, też jestem tego ciekawa. Tym razem mieszkam w mieście, gdzie Polaków jest więcej niż kilkoro, może więc uda się doświadczyć choć trochę polskich tradycji, będę też miała szansę uczestniczyć w Pasterce. Roraty raczej nie istnieją, a wyprawa do najbliższego kościoła to godzina w komunikacji miejskiej. W samo Boże Narodzenie będę miała zwyczajne szkolne zajęcia i obowiązki. Tak więc, bardziej niż kiedykolwiek dotąd, to, jak przeżyję ten czas i czy będzie on wyjątkowy, zależy ode mnie. Będę się starała zobaczyć, jak przeżywają go Chińczycy, sama zachować ten adwentowy okres umiarkowanego postu i zadumy, postaram się skupić na doświadczaniu miłości Boga oraz obdarzaniu nią innych. Bardziej niż kiedykolwiek zauważyć, że On naprawdę rodzi się dla wszystkich i wszędzie. Myślę, że będzie to przede wszystkim czas refleksji o czekających na przyjście Chrystusa w Chinach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-11-25 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powiedz wreszcie Bogu tak

Ksiądz Benedict Rochelle powiedział kiedyś: „Psychologia może cię poprowadzić od niedoli do nieszczęścia; resztę drogi musisz przebyć z Bogiem”. Tak zaczyna się książka „Filtr przeciwsłoneczny”. Parafrazując autora, nasza dusza jest zasilana słońcem, którym jest Pan Bóg. Potrzebujemy tego światła do życia. Promieniami będzie wtedy Jego łaska. Można zaspokajać jej głód seksem, alkoholem albo dobrami materialnymi. Jednak wtedy dostaniemy tylko duchowy fast food. Twoja dusza pragnie tylko jednego: Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Święty generał

Niedziela Ogólnopolska 40/2023, str. 24

[ TEMATY ]

Św. Franciszek Borgiasz

pl.wikipedia.org

Św. Franciszek Borgiasz

Św. Franciszek Borgiasz

Po św. Ignacym Loyoli był najwybitniejszą postacią Zakonu Jezuitów.

Franciszek (imię otrzymał na cześć Biedaczyny z Asyżu) pochodził z rodziny Borgiów – jednego z najznamienitszych rodów w Hiszpanii, z tej racji otrzymał znakomite wykształcenie. Rodzice roztaczali przed nim perspektywę wielkiej kariery politycznej. Posłuszny woli ojca, jako młodzieniec trafił na dwór Karola V Habsburga, cesarza rzymsko-niemieckiego i króla Hiszpanii. Pobożny Franciszek mimo pokus dworskiego życia zachował umiar i wielką pobożność. Na dworze poznał swoją przyszłą żonę, z którą wychowali ośmioro dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Śladami biedaczyny z Asyżu

2026-10-04 09:44

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W klasztorze Ojców Bernardynów w Opatowie odbyły się uroczystości upamiętniające 800. rocznicę błogosławionej śmierci św. Franciszka z Asyżu. Centralnym punktem obchodów była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, po której sprawowano tradycyjne nabożeństwo Transitus.

Uroczystości zorganizowano 3 października, w przeddzień liturgicznego wspomnienia założyciela wspólnoty franciszkańskiej. W opatowskiej świątyni spotkali się zakonnicy, kapłani oraz wierni, aby wspólnie uczcić pamięć świętego, którego życie, naznaczone ewangelicznym ubóstwem, pokorą i miłością do całego stworzenia, od ośmiu stuleci pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję