Ekspozycję poświęconą św. Franciszkowi z Asyżu pt. „Pokój i dobro” otworzył 6 listopada w domu wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie bp Grzegorz Kaszak. Biskup poświęcił także drewnianą kapliczkę wykonaną przez jednego z mieszkańców „Betlejem”.
Wernisaż rozpoczął się od wykładu o. Eugeniusza Grzywacza, pijara, współorganizatora wystawy, na temat ikonografii św. Franciszka. O. Grzywacz pedagog, historyk sztuki, z pasją i znawstwem ukazał temat przedstawień św. Franciszka w sztuce na przestrzeni wieków oraz omówił prace artystów eksponowane na wystawie. Podkreślił m.in., że nauczanie św. Franciszka z Asyżu trzeba wciąż na nowo odkrywać, gdyż ukazuje on nam piękno tego świata, a jednocześnie zwraca uwagę, że to nie pogoń za dobrami doczesnymi jest najważniejsza, tylko drugi człowiek i nasze uczucia, w tym miłość.
Większość prezentowanych na wystawie prac wykonali artyści związani z krakowską Akademią Sztuk Pięknych. Są to m.in. obrazy, rzeźby, ceramika, zdjęcia ujęcia klasyczne oraz symboliczne, odwołujące się do wartości, postaw życiowych jakie święty nam zostawił. Na wernisażu nie zabrakło także prac nauczycieli akademickich z ASP prof. Czesława Dźwigaja czy prof. Marity Benke-Gajda.
O. Grzywacz przypomniał, że do najstarszych przedstawień św. Franciszka z Asyżu należą prace: Berlinghiero Berlinghieri z ok. 1250 r. „Franciszek otrzymujący stygmaty” (tempera na drewnie) oraz fresk autorstwa Cimabue, z kościoła dolnego bazyliki w Asyżu. Kiedy Cimabue malował fresk upłynęło ok. 50 lat od śmierci św. Franciszka; zapewne żyli jeszcze bracia, którzy pamiętali św. Franciszka, dlatego uważa się, że jest on najbardziej wiarygodnym wizerunkiem Franciszka jaki mamy powiedział o. Grzywacz. Wstęp na wystawę wolny.
Polska jest tu kryształowa – a więc piękna i przepuszcza światło na wylot, ale jest też krucha i niewiele trzeba, aby runęła na posadzkę – to wizja Danuty Pałki-Szyszki. Głowa kobiety cicha i otulona cienką chustą – tak wydobyła ją z kawałka gliny Joanna Domaszewska, rzeźbiarka z krzyżem Virtuti Militari i Żołnierz Wyklęty. Wystawa „Polska jesień 1918, 1978, 2018” w kolegiacie Świętego Krzyża potrwa do 31 sierpnia, warto zajrzeć
Powita nas „głowa” gen. Emila Fieldorfa, „Nila” rzeźba prof. Aleksandra Marka Zyśki, artysty i nauczyciela rzeźby we wrocławskiej ASP. Wystarczy skręcić w lewo i staniemy stanąć twarzą w twarz z innymi „głowami” – popiersia ojców niepodległości ustawione na niskich postumentach wyszły spod dłuta wrocławskich studentów ASP. Nad nimi, na ścianie zawieszono „Chrystusa w Koronie Cierniowej” Ludwiki Ogorzelec. To rzeźba o gęstej, powikłanej strukturze. Artystka słynie z realizacji takich dzieł, to je znak rozpoznawczy. Tworzy rzeźby-konstrukcje, które jednocześnie sprawiają wrażenie bardzo lekkich. Często zawieszone u sufitu za pomocą prawie niewidocznej nici zdają się zaprzeczać prawom ciążenia. Ludwika Ogorzelec jest też autorką projektu Krzyża Solidarności Walczącej. Przechodzimy pod organami i mamy szansę obejrzeć kolejne dzieła. Artyści przekazali swoje prace, aby uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Apostolską. Dzieła 32 twórców, nie tylko z Wrocławia i Dolnego Śląska, ale też z Krakowa i innych miast.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.