Reklama

Niedziela Małopolska

Zatańczą na godach Maryi i Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Paniom wskazuje cechy, na które powinny zwracać uwagę u mężczyzn. Dla panów natomiast, jest wskazówką, skąd brać siłę i jak być oparciem dla tych, których Bóg powierza ich trosce” – tak organizatorzy zachęcają do uczestnictwa w X Spotkaniu Młodych ze Świętymi Karmelu w Czernej (21-24 sierpnia). W tym roku wydarzeniu będzie patronował św. Józef.
Dlaczego właśnie on? Co ma wspólnego z Karmelem? – Jedną z najważniejszych karmelitańskich świętych jest doktor Kościoła – św. Teresa od Jezusa. Ta żyjąca 500 lat temu, pierwsza Karmelitanka Bosa, miała niezwykły sentyment do św. Józefa, o czym często wspominała w swoich dziełach – wyjaśnia Katarzyna Maciejczyk, rzecznik prasowy spotkania w Czernej.
– Św. Józef jest bardzo tajemniczy. Sam o sobie w słowach nie powiedział nic. Artyści przekonali nas, że to brodaty staruszek, a tymczasem zaskakuje historią swojej młodości. Będąc w wieku tych, którzy przyjadą na Spotkanie Młodych, podjął mądre i odważne decyzje. Mając swój własny plan na życie, marzenia, pragnienia – oddał wszystko Najwyższemu, nie mając pojęcia, co będzie dalej. Takiej postawy często brakuje nam wszystkim, św. Józef jest więc idealnym kandydatem na nauczyciela – dodaje przedstawicielka organizatorów.

To nie „powołaniówka”

Reklama

Poprzednim edycjom wydarzenia w Czernej patronowali m.in. Maryja (jako Królowa Karmelu), prorok Eliasz – duchowy ojciec Karmelu, św. Teresa od Jezusa i św. Jan od Krzyża, Teresa de Los Andes – młoda karmelitanka z Chile, św. Rafał Kalinowski, św. Teresa od Dzieciątka Jezus, bł. Elżbieta od Trójcy Świętej czy św. Edyta Stein.
Jak zrodziła się idea spotkań ze świętymi Karmelu? – Przede wszystkim chodziło o możliwość spotkania się młodzieży z karmelitańskich duszpasterstw. Ci, którzy nie znają Karmelu, mają tu okazję poznać jego prawdziwe oblicze, doświadczyć tej duchowości i zrozumieć, że nie jest ona drętwa i zarezerwowana tylko dla noszących habit. Ta inicjatywa to również wyjście w kierunku młodych, którzy nadal czasem czują się zaniedbywani przez Kościół. Pomniejszym celem, choć nie mniej istotnym, jest promocja życia zakonnego. Nie jest to jednak akcja powołaniowa! – przekonuje Katarzyna Maciejczyk. I jakby na potwierdzenie, sama przyznaje, że czuje się „zupełnie niepowołana do życia zakonnego”: – Realizuję to powołanie w bardzo indywidualny sposób, jak zawsze odstając. Mając dwie drogi – idę tą trzecią! – dodaje z uśmiechem rozmówczyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karmel słodki, więc wciąga

Ma 24 lata. Skończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie pomaga rodzicom w ich firmie, ale docelowo chciałaby wrócić do pisania. Mieszka w małej miejscowości niedaleko Wadowic. Z Karmelem związana jest od początku studiów: – To wersja oficjalna. Tak myślałam, zanim uświadomiłam sobie, że „przypadki – to tylko w gramatyce”. Zaczęło się od wspólnoty Duszpasterstwa Akademickiego „Karmel” w Krakowie, której przez kilka lat byłam liderką. Tam nawiązała się nić współpracy między mną a o. Pawłem Porwitem OCD i ośrodkiem powołaniowym. W tym roku nabrała konkretnej i stałej formy. Karmel słodki i lepki: nie dość, że wciąga, to jeszcze uzależnia! – śmieje się pani Kasia.
Zapytana, jaka młodzież przyjeżdża na spotkania do Czernej, odpowiada: – Różna. Jedni trafiają tu tak jak ja za pierwszym razem, trochę „z przypadku”. Drudzy celowo wybierają inicjatywy karmelitańskie, są i tacy, którzy chcą znaleźć swoje miejsce w Kościele. Niektórzy szukają tu wyłącznie Boga, inni – przy okazji męża lub żony. Jest tyle oczekiwań, ilu uczestników! Warto zaznaczyć, że czernieński klasztor sprzyja wyciszeniu, modlitwie, kontemplacji Boga – również w stworzeniu, poprzez przyrodę.

Upominki dla Nowożeńców

Tegoroczny program spotkania zapowiada się bardzo ciekawie. Św. Józef zostanie przedstawiony jako Oblubieniec, Opiekun, człowiek pracy, osoba szukająca Boga. Organizatorzy zapewniają, że niezależnie od powołania i wybranej drogi, każdy z uczestników będzie mógł odnaleźć siebie w historii tego świętego. Będzie wesele żydowskie, warsztaty, konferencje, ucieczka do Egiptu, ale przede wszystkim tak potrzebny młodym ludziom czas spotkań i rozmów.
W tym roku każdy ma przywieźć do Czernej drobny upominek dla oblubieńczej Pary, Józefa i Maryi, który zostanie im wręczony w czasie godów weselnych. Skąd taki pomysł? – Jako że św. Józef nierozerwalnie łączy się z kulturą żydowską, chcemy również na nią zwrócić odrobinę uwagi. Dlatego pierwszego dnia zapraszamy uczestników na żydowskie wesele. Parą weselną będzie najmłodsze stażem małżeństwo z DA „Karmel” z Krakowa. Chcemy, by nie była to tylko inscenizacja, ale wspólne, radosne święto. Za przygotowanie wieczoru odpowiedzialna jest wspomniana wspólnota i, jako że sama przez lata do niej należałam, wiem, że prawdopodobnie zaskoczenie będzie duże i pozytywne. Szczególnie, że przy duszpasterstwie działa Diakonia Modlitwy Tańcem, która wykorzystuje wiele „standardowych” układów żydowskich. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że najstarsze z tańców nie były obce Jezusowi bawiącemu na weselu w Kanie Galilejskiej! – uchyla rąbka tajemnicy Katarzyna Maciejczyk.
Po więcej informacji organizatorzy zapraszają na www.bosi.org.pl, gdzie znajduje się również formularz zgłoszeniowy, który należy wypełnić przed przyjazdem. Warto zmobilizować młodych. Okazja, by wziąć udział w godach Maryi i Józefa, może się nie powtórzyć!

2014-07-15 12:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Upamiętnienie 75. rocznicy uratowania Jana Karskiego

[ TEMATY ]

spotkanie

Andrzej Ludek

22 listopada w Marcinkowicach k. Nowego Sącza odbędzie się upamiętnienie 75. rocznicy uratowania legendarnego emisariusza Polski Podziemnej w tej miejscowości, po ucieczce ze szpitala w Nowym Sączu, gdzie był przetrzymywany pod skatowaniu przez gestapo.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję