Poseł SLD Adam Kępiński pojechał na Krym, aby przyjrzeć się referendum, które de facto było rosyjską aneksją części Ukrainy. I jakby nie patrzeć i co by nie mówić, naszych postkomunistów ciągnie do Rosji. Oj, ciągnie, jak przysłowiowego wilka do lasu.
Pokrzywdzona, bo wzięła
Beata Sawicka, była posłanka PO, odetchnęła. Mimo tego, że została przyłapana na gorącym uczynku, jak bierze łapówkę, polskie sądy, w tym ostatnio Sąd Najwyższy, uznały, że to ona jest w tej sprawie pokrzywdzona. No to teraz pani Beacie nie pozostało nic, jak tylko walczyć o odszkodowanie za moralne krzywdy jakich doznała, biorąc łapówkę. A więc: łapówkarze wszystkich krajów, łączcie się!
Plan uniezależnienia
Polska uniezależnia się od Rosji w kwestii gazu. Taka jest oficjalna linia, a fakty? Nadzieją na uniezależnienie jest gaz łupkowy, który już niedługo jak zapowiedział premier chcemy wydobywać. Szkopuł w tym, że Niemcy otrzymane wcześniej koncesje na jego wydobycie odsprzedali właśnie Rosjanom. I co? I nici z uniezależnienia, no chyba, że będziemy się uniezależniali od rosyjskiego gazu rękami samych Rosjan. W tym przypadku pojawia się jeszcze jedna niewiadoma: ciekawe, czy znajdzie się jakiś głupi, który w to uwierzy?
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
Ponad tysiąc osób przyjmuje co roku chrzest w diecezji Dinajpur na północnym zachodzie Bangladeszu. Kościół rozwija się tam przede wszystkim wśród rdzennych ludów Santal i Orao, a niemal każdego roku powstaje nowa parafia. „Nadzieja Kościoła w Bangladeszu jest w rdzennej ludności” – mówi Agencji Fides bp Sebastian Tudu.
Diecezja Dinajpur liczy około 100 tys. katolików wśród 18 mln mieszkańców. Zdecydowana większość wiernych należy do ludów rdzennych. W ponad 30 parafiach i licznych stacjach misyjnych pracują kapłani, siostry zakonne i katechiści.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.