Reklama

Do Aleksandry

Zanim napiszesz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwracam się z prośbą, którą motywuję następująco: Jestem osobą po siedemdziesiątce. Jeszcze przy zdrowiu i nienagannym wyglądzie, mam wykształcenie średnie. Kilka lat temu zmarł mój mąż. Nie mogę się odnaleźć, chociaż wiem, że jestem samotna, ale nie sama, bo Opatrzność Boża czuwa nade mną. Jednak serce moje tęskni za kimś, z kim mogłabym porozmawiać i spędzić chwile, które są przykre w samotności.

Chciałabym i proszę o pomoc, aby poznać człowieka wierzącego, zrównoważonego i trochę z wyglądem, jeszcze przy zdrowiu, spokojnego. Jestem zdecydowana - jeżeli tak się ułoży - na związek sakramentalny. Aby Pan Bóg był z nami. Jestem osobą spokojną i wrażliwą. Pragnę nie tyle szczęścia dla siebie, ile bym chciała dać je komuś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marta



Ten list właściwie jest przeznaczony do rubryki „Chcą korespondować”, ale zawiera tak charakterystyczne elementy tych naszych anonsów, że warto się nad nim na chwilę zatrzymać.

Jak Państwo pewnie zauważyli, nasza rubryka powolutku zbliża się do rubryki ogłoszeń …matrymonialnych. Chcemy tego uniknąć. Oczywiście, nikt nikomu nie będzie dyktować, co ma robić ze swoim życiem, więc ciąg dalszy wielu znajomości może być na ślubnym kobiercu. Jednak najpierw trzeba się trochę poznać i zaprzyjaźnić. Wiem, wiem, nie ma wiele czasu, bo listy piszą osoby „w pewnym wieku”. Tym bardziej potrzebna jest rozwaga. Znam skutki takich pochopnych decyzji i nie są one godne polecenia….

Może warto szukać też innych życiowych rozwiązań? Czekam na listy z propozycjami.

2013-06-24 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie słowa, lecz czyny

2026-09-22 13:59

Niedziela Ogólnopolska 39/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Bohaterami dzisiejszej Ewangelii są ojciec i jego dwaj synowie. Ojciec założył winnicę – wielki i piękny świat. Zbudował wieżę, wykopał tłocznię, postawił mury. Do pracy w winnicy postanowił posłać przede wszystkim swoich synów. Pierwszy z nich, choć chętnie obiecał, to jednak nie poszedł. Drugi odpowiedział: „Nie chcę”, ale później opamiętał się i poszedł. To tę postawę pochwali Ojciec. Bóg do pracy w winnicy powołuje każdego bez wyjątku. Nie zraża go ludzka opieszałość. Każdego chce wynagrodzić, a jednocześnie liczy na obfity zysk. Do pracy w Bożej winnicy każdy człowiek zostaje powołany w chwili poczęcia. Przez chrzest chrześcijanin przyjmuje szczególną odpowiedzialność za powierzony świat, za siebie, za bliźnich. Jakże ważną częścią tego wysiłku jest odpowiedzialność za własne zbawienie. Święta Maria Magdalena, św. Paweł, św. Augustyn i zastępy innych to przykłady ludzi, którzy zwlekali z pójściem do pracy w winnicy, ale gdy już poszli, wydali obfite owoce świętości.
CZYTAJ DALEJ

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję