Reklama

Watykan

Rusza siódma edycja Wolontariatu Syberyjskiego

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski rozpoczyna siódmą edycję „Wolontariatu Syberyjskiego”. Włączają się w niego osoby w różnym wieku, także starsze, które po kilkumiesięcznej formacji prowadzonej razem z Pallotyńską Fundacją Misyjną „Salvatti” wyjeżdżają m.in. na Ukrainę, do Kazachstanu i Uzbekistanu. Do udziału w najbliższej edycji, podobnie, jak w ubiegłych latach, zaproszeni są także przedstawiciele Polonii.

[ TEMATY ]

wolontariat

Konferencja Episkopatu Polski

pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Z początku wolontariusze służyli głównie na Syberii, w bardzo wielu i różnych miejscach, ale ze względu na obecną sytuację polityczną pojawiły się też inne kierunki” – mówi papieskiej rozgłośni ks. Leszek Kryża TChr, który kieruje Zespołem Pomocy Kościołowi na Wschodzie. W 2024 r. szesnastu wolontariuszy służyło m.in. na ogarniętej wojną Ukrainie.

„Pomagali siostrom w Jazłowcu, które przyjęły wielką ilość uchodźców wewnętrznych z terenów przyfrontowych. Pomagali też w charkowskim oddziale Caritas Spes, czy siostrom albertynkom we Lwowie w ich służbie bezdomnym. Wyruszyli też na stepy Kazachstanu, aby pomagać przy organizacji spotkania młodzieży Azji Środkowej w narodowym sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje” – mówi ks. Kryża. Wolontariusze pracowali też przy porządkowaniu polskich cmentarzy w ramach akcji Fundacji Studio Wschód „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Ponadto dwoje wolontariuszy służy przez cały rok w parafialnym domu dziecka na południu Kazachstanu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W ostatnim czasie pojawił się też nowy kierunek, czyli Uzbekistan, gdzie wolontariuszki pomagały polskim szarytkom w prowadzeniu wakacji dla dzieci z ubogich rodzin. „Wolontariusze podkreślają, że każdy wyjazd na wolontariat na wschodzie, to swoiste rekolekcje. To umocnienie wiary i czas, który uczy otwartości na inność, a także wdzięczności i pokory” – zaznacza ks. Kryża. Kapłan wskazuje, że wolontariusze często podkreślają, że jest to dla nich wyjątkowa i cenna lekcja historii. „Trzeba dodać, że wielką wartością tego wolontariatu jest udział osób starszych, które swoim doświadczeniem służą innym i tym doświadczeniem się z innymi dzielą” – mówi chrystusowiec. Wskazuje, że doświadczenia wolontariatu jest formą realizacji przekonania św. Jana Pawła II, że Kościół musi oddychać dwoma płucami – wschodnim i zachodnim. „Właśnie Wolontariat Syberyjski jest bardzo konkretną realizacją tej zachęty” – podkreśla szef Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

Wolontariat skierowany jest do osób, które niezależnie od wieku, odkrywają w sobie pasję wyjścia z pomocą ku drugiemu człowiekowi, by przeżyć dar spotkania i komunii, doświadczyć prostej radości dzielenia i umocnienia w wierze. Warunkiem wyjazdu jest odbycie obowiązkowego kursu misyjnego. Chętni do wzięcia udziału w wolontariacie syberyjskim mogą do 3 listopada 2024 r. wysyłać zgłoszenia na adres: wschod@misje.pl.

Więcej informacji: www.wschod.misje.pl

Chcesz pomóc? Dobrowolne ofiary można przesłać na adres:

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie

Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa

nr konta: 89 1090 1014 0000 0000 0301 4449

tytuł przelewu: darowizna Kościołowi na Wschodzie

2024-10-04 16:49

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przekład Mszału najwcześniej za cztery lata

[ TEMATY ]

Eucharystia

Konferencja Episkopatu Polski

Karol Porwich/Niedziela

– Skończyliśmy pierwszą redakcję translacyjną całości Mszału Rzymskiego. Patrząc optymistycznie, nowy przekład Mszału powinien się ukazać w wersji papierowej najwcześniej za cztery lata – mówi przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów bp Piotr Greger. Komisja obradowała 7-8 listopada w gmachu Konferencji Episkopatu Polski.

Kapłani w Polsce posługują się Mszałem z roku 1986. Od kilkunastu lat trwają prace nad nowym przekładem z łaciny Mszału Rzymskiego. Podstawą jest III wydanie z 2008 roku z uzupełnieniami.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Czy masz 5 minut dla Najważniejszej Osoby w Twoim życiu?

2026-01-05 19:35

[ TEMATY ]

wiara

Niezbędnik Katolika

MK

W codziennym biegu, między pracą a domowymi obowiązkami, łatwo zgubić to, co daje nam prawdziwy spokój. A gdyby tak zatrzymać się na zaledwie 300 sekund, by odnaleźć siłę u źródła?

Dołącz do 5 milionów osób, które każdego miesiąca budują swoją relację z Bogiem dzięki NiezbednikKatolika.pl. To nie tylko strona – to Twój osobisty, duchowy asystent, który w jednym miejscu gromadzi wszystko, czego potrzebujesz do wzrostu w wierze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję