"Jakaś światłość nad Betlejem się rozchodzi. W środku nocy przerażony lud się budzi. Dzisiaj Chrystus tutaj właśnie się narodził. Do nas przyszedł, bo ukochał wszystkich ludzi". Jezus przyszedł na świat jako Światłość. Swoim blaskiem "oświetlił" najciemniejsze ludzkie mroki. Pokazał nam też drogę, prowadzącą z ciemności do światła, do przedziwnego Światła.
W listopadowym jeszcze nastroju doktoranci z Katedry Chrystologii KUL, prowadzonej przez ks. prof. Jerzego Szymika, zorganizowali seminarium otwarte na temat Misterium światła. Inspiracją do jego podjęcia był ostatni list apostolski Jana Pawła II Rosarium Virginis Mariae, a zwłaszcza zaproponowane w nim tajemnice świetliste. Stały się one pretekstem do tego, by wspólnie zastanowić się nad fenomenem światła, nad jego tajemnicą, nad misterium Chrystusa ostatecznie, bo to On jest przecież Światłością świata, Światłością ze Światłości.
Gościem honorowym tego spotkania był abp Józef Życiński. Jako filozof mówił o naturze światła od strony fizyki. Podkreślał, że nadzwyczajność światła nie polega na jego podwójnej naturze (korpuskularno-falowej), ale tkwi przede wszystkim w tym, że dzięki niemu człowiek może oglądać i opisywać całe piękno świata. Do misterium światła w swoich wystąpieniach starali się także zbliżyć studenci. Mówili oni o tajemnicy światła w Piśmie Świętym, u Ojców Kościoła, w teologii scholastycznej, w duchowości i mistyce, a także w tradycji Kościołów wschodnich, w teologii współczesnej oraz liturgii. Ich referaty były promykami, które razem stworzyły duży promień oświetlający tajemnicę światła.
To wspólne poszukiwanie prawdy o świetle nie pozostało jednak tylko w warstwie teoretycznej. Był także i czas na to, by wszyscy uczestnicy seminarium mogli aktywnie włączyć się do wspólnej pracy. Jej owocem były dopowiedzenia do nowych - świetlistych - tajemnic różańcowych.
Tęsknota za światłem jest w każdym z nas. A Chrystus - Światło prawdziwe - na tę tęsknotę dzisiaj odpowiada. Rodzi się w Betlejem. Rodzi się w naszych sercach.
23 lutego Kościół wspomina męczeństwo św. Polikarpa. Imię Polikarp pochodzi od greckich słów: polys - liczny, mnogi, karpos - owoc.
Polikarp był biskupem starożytnej Smyrny,ruchliwego portu i miasta pod administracją rzymską (Izmir w dzisiejszej Turcji). Według tradycji Polikarp biskupstwo miał otrzymać z rąk Apostoła Jana. W
167 r. w Smyrnie rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, w czasie którego zginął Polikarp. Ukrywającego się wydał młody niewolnik, a namiestnik, działając pod naciskiem tłumu, skazał go na śmierć.
Polikarp zginął na stosie w amfiteatrze 23 lutego, mając 86 lat.
Opis jego śmierci jest najstarszym w literaturze chrześcijańskiej pismem poświęconym męczeństwu. Męczeństwo Polikarpa jest niezwykle cennym dokumentem ze względu na jego starożytność i teologiczną
treść. W opisie męczeństwa Polikarp modli się na stosie. Modlitwa ta przypomina modlitwę liturgiczną, a w opisie samej męki są liczne aluzje do Męki Chrystusa. Świadkowie tego wydarzenia widzieli w śmierci
Polikarpa coś więcej. Jego ofiara przypominała im chleb wypiekany na Eucharystię. Napisali: "Rozbłysnął wielki płomień i ujrzeliśmy rzecz przedziwną, my, którym dane było to zobaczyć, i którzy zostaliśmy
zachowani, aby innym ogłaszać to, co się stało. Płomień utworzył coś na kształt sklepienia, coś jak wydęty wichrem żagiel statku, i niby murem otoczył ciało męczennika. I był on w środku nie jak piekące
się ciało, lecz jak chleb wypiekany, lub złoto czy srebro próbowane w ogniu".
Wierni zebrali szczątki Polikarpa, aby w rocznicę jego męczeństwa sprawować przy nich Eucharystię "w weselu wielkim i radości".
Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.
Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.