Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pasyjne przygotowanie

Niedziela sosnowiecka 11/2013, str. 2

[ TEMATY ]

koncert

Piotr Lorenc

„Dumicz Ensemble” podczas koncertu pasyjnego w Sławkowie

„Dumicz Ensemble” podczas koncertu pasyjnego w Sławkowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do świąt Zmartwychwstania Pańskiego można się przygotowywać na wiele sposobów. Może to być udział w rekolekcjach, nabożeństwach wielkopostnych, konferencjach ascetycznych albo koncertach pasyjnych. Cykl właśnie takich koncertów, m.in. w Sławkowie, Czeladzi, Chechle czy Olkuszu dał kwartet smyczkowy „Dumicz Ensemble”.

Sławkowski koncert „Dumicz Ensemble” odbył się 2 marca w miejscowej świątyni w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Został zorganizowany przez parafię i Rycerzy Kolumba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Jednym z dzieł, które pozwalają zwrócić się człowiekowi do Boga jest niewątpliwie kompozycja Józefa Haydna „Siedem ostatnich słów Chrystusa”. To dzieło będące wyznaniem wiary kompozytora; w sposób niezwykle subtelny, a zarazem sugestywny wprowadza nas w misterium Męki Pańskiej. 7 sonat instrumentalnych poprzedzonych introdukcją i zwieńczonych brawurowym „Il Teerremoto”, składających się na całość utworu, przenosi słuchacza na Golgotę i stawia w obliczu nieskończonej Miłości, która oddaje swe życie na krzyżu - wyjaśnia ks. dr Wojciech Kowalski, proboszcz sławkowskiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

- Wierni zebrani w naszej świątyni z całą pewnością mogli się przekonać, iż istotnie bardziej muzyka niż słowa potrafią wyrazić ogrom przeżyć związanych z kontemplacją misterium odkupienia. Ale mogli również doświadczyć tego, że prawdziwe piękno nie może być oderwane od Słowa, które jest prawdą. Piękno bowiem bez prawdy jest zwodnicze, niczym mityczne syreny prowadzące żeglarzy do zguby. Piękno natomiast związane ze Słowem prawdy jest zbawcze. W utworze Haydna ten związek prawdy i piękna aż 7 razy zadziwia, zachwyca i utwierdza wiarę w zbawienie, którego dokonał na krzyżu Chrystus Pan - powiedział ks. Kowalski.

2013-03-13 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śpiewaliśmy świętemu Papieżowi - artyści na 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II

To był wyjątkowy wieczór na Jasnej Górze. Od uroczystego Apelu Jasnogórskiego rozpoczął się wyjątkowy koncert "Abba Ojcze" - pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II.

W przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny miał miejsce na Jasnej Górze niezwykły koncert. Kilka tysięcy pielgrzymów śpiewało wraz z gwiazdami polskiej estrady ulubione piosenki św. Jana Pawła II. Wydarzenie, którego organizatorem była "Fundacja Niedziela.Instytu Mediów" pod honorowym patronatem abp Wacława Depo oraz tygodnika "Niedziela", już określa się mianem fenomenu.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Duchowe dojrzewanie jest procesem. Bóg nie działa w pośpiechu.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję