Jak co roku o tej porze, już po raz dziewiętnasty, zawitało do Polski Betlejemskie Światło Pokoju. 13 grudnia o godz. 11 w schronisku Głodówka nastąpiło przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju przez skautów słowackich polskim harcerzom.
Zaczęło się w 1986 r.
Akcja „Betlejemskie Światło Pokoju” została zorganizowana po raz pierwszy w 1986 r. Austriackie Radio i Telewizja (ORF) w Linzu przeprowadziła wtedy wielką bożonarodzeniową akcję charytatywną na rzecz niepełnosprawnych dzieci i osób potrzebujących pomocy. Nosiła nazwę „Licht ins Dunkel” (Światło w ciemności). Jej częścią było przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju. Od tego roku stało się to już tradycją, natomiast rok później nad tym działaniem objęli patronat austriaccy skauci. Rokrocznie przed Bożym Narodzeniem - Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem podbiera dziewczynka lub chłopiec z Górnej Austrii, wybrani przez ORF-Linz spośród dzieci, które dokonały czegoś szczególnego, bądź wyróżniły się w działalności charytatywnej. Następnie skauci roznoszą je do szpitali, domów pomocy społecznej, urzędów. W ten sposób staje się on żywym symbolem pokoju, braterstwa, nadziei i miłości.
Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem przewożone jest na pokładzie samolotu austriackich linii lotniczych do Wiednia. Tam przed Bożym Narodzeniem odbywa się uroczystość ekumeniczna, podczas której Betlejemskie Światło Pokoju odbierają mieszkańcy Wiednia oraz delegacje skautowe z wielu krajów Europy, w tym roku wezmą w niej udział władze Związku Harcerstwa Polskiego.
W Polsce
W tym roku wędrówce Betlejemskiego Światła Pokoju towarzyszy przesłanie „Wszyscy rodzimy się do służby”. Harcerstwo oznacza gotowość do służenia. Służba wymaga miłości, która jednoczy serca we wzajemnej pomocy. Wszechmogący Bóg przyszedł na świat, aby każdy człowiek mógł odkryć i zachwycić się darem życia, jakie otrzymał. Trzeba jednak pamiętać, aby otrzymane życie napełnić jak najgłębszym sensem. Uczynić to możemy bezinteresownością, szacunkiem, miłością.
Harcerskie Przyrzeczenie mówi: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu”. Dla nas harcerzy przekazywanie Betlejemskiego Światła Pokoju to czas służby, której nadajemy wtedy nowe znaczenie i wartość. Niesiemy Światło bliźnim. Z tym łączy się praktyczna strona dobrych uczynków, wiara w człowieka i jego szczerą wolę zbliżania się do doskonałości, do Boga.
Zwyczaj przynoszenia na wigilijny stół Płomienia z Betlejem wszedł już na stałe do bożonarodzeniowej tradycji. Trafi on do domów prywatnych, szpitali, domów pomocy społecznej, domów dziecka, kościołów, instytucji życia publicznego, wszędzie tam, gdzie przebywają ludzie.
Na Podkarpaciu
W niedzielny wieczór 13 grudnia Betlejemskie Światło Pokoju dotarło na Podkarpacie, przywiezione przez harcerzy Chorągwi Podkarpackiej ZHP.
W środę 16 grudnia podczas uroczystej Mszy św. Betlejemskie Światło Pokoju z rąk harcerek i harcerzy Chorągwi Podkarpackiej ZHP otrzymał bp Kazimierz Górny. Wtedy przekazaliśmy Betlejemskie Światło Pokoju - Wojewodzie Podkarpackiemu, Marszałkowi Województwa Podkarpackiego, władzom Powiatu i Miasta Rzeszowa oraz naszym sprzymierzeńcom - Wojsku, Policji, Straży Pożarnej, 24. hufcom Chorągwi Podkarpackiej ZHP.
Msza św. została odprawiona w rzeszowskim kościele pw. Świętego Krzyża. Następnie harcerze przekazali światełko do poszczególnych powiatów, gmin, miejscowości, aby wędrowało po terenie województwa podkarpackiego.
Nasza chorągiew podejmuje akcję Betlejemskiego Światła Pokoju we współdziałaniu z akcją Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.
Poza granicami
Betlejemskie Światło Pokoju trafiło także poza granice Polski. Harcerki i harcerze z przygranicznych hufców Związku Harcerstwa Polskiego przekazali je na Ukrainę.
Iwo Hélory żył w latach 1253 -1303 we Francji, w Bretanii. Urodził się w Kermartin, w pobliżu Tréguier. Po ukończeniu 14. roku życia studiował w Paryżu na Wydziale Sztuk Wyzwolonych, później na Wydziale Prawa Kanonicznego i Teologii, a w Orleanie na Wydziale Prawa Cywilnego.
Po trwających 10 lat studiach powrócił do rodzinnej Bretanii. Do 30. roku życia pozostawał - jako człowiek świecki - na stanowisku oficjała diecezjalnego w Rennes, sprawując w imieniu biskupa funkcje sędziowskie. Zasłynął jako człowiek sprawiedliwy i nieprzekupny, obrońca interesów biedaków, za których nieraz sam opłacał koszty postępowania, a także - jako doskonały mediator w sporach.
Później poszedł za głosem powołania i po przyjęciu święceń kapłańskich skupił się na pracy w przydzielonej mu parafii. Biskup powierzył mu niewielką parafię Trédrez, a po roku 1293 nieco większą - Louannec. Iwo od razu zjednał sobie parafian, dając przykład ubóstwa i modlitwy. W czasach, kiedy kapłani obowiązani byli odprawiać Mszę św. tylko w niedziele i święta, Iwo czynił to codziennie, niezależnie od tego, gdzie się znajdował. Często, chcąc pogodzić zwaśnionych, zanim zajął się sprawą jako sędzia, odprawiał w ich intencji Mszę św. - po niej serca skłóconych w jakiś cudowny sposób ulegały przemianie i jednali się bez rozprawy. Nadal chętnie służył wiedzą prawniczą wszystkim potrzebującym, sam żyjąc bardzo skromnie. Był doskonałym kaznodzieją. Iwo Hélory zmarł 19 maja 1303 r. W 1347 r. papież Klemens VI ogłosił go świętym. Jego kult rozpoczął się zaraz po jego śmierci i bardzo szybko rozprzestrzenił się poza granice Bretanii. Kościoły i kaplice jemu dedykowane zbudowano m.in. w Paryżu i w Rzymie. Wiele wydziałów prawa i uniwersytetów obrało go za patrona, m.in. w Nantes, Bazylei, Fryburgu, Wittenberdze, Salamance i Louvain. Został pochowany w Treguier we Francji, które jest odtąd miejscem corocznych pielgrzymek adwokatów w dniu 19 maja.
Warto też dodać, że do Polski kult św. Iwona dotarł stosunkowo wcześnie. Już 25 lat po jego kanonizacji, w 1372 r. jeden z kanoników wrocławskiej kolegiaty św. Idziego, Bertold, ze swej pielgrzymki do Tréguier przywiózł relikwie świętego. Umieszczono je w jednym z bocznych ołtarzy kościoła św. Idziego. Również po relikwie św. Iwona pojechał opat Kanoników Regularnych Henricus Gallici. Na jego koszt do budującego się wówczas kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku dobudowano kaplicę św. Iwona, w której umieszczono ołtarzyk szafkowy z relikwiami. Niestety, nie dotrwały one do naszych czasów, w przeciwieństwie do kultu, który, przerwany na początku XIX wieku, ożył w 1981 r. Od tego czasu w każdą pierwszą sobotę miesiąca w kaplicy św. Iwona zbierają się prawnicy wrocławscy na Mszy św. specjalnie dla nich sprawowanej.
Drugim ważnym miejscem kultu św. Iwona w Polsce jest Iwonicz Zdrój, gdzie znajduje się jedyny w Polsce, jak się wydaje, kościół pw. św. Iwona, z przepiękną rzeźbioną w drewnie lipowym statuą Świętego.
Warto też wspomnieć o zakładanych w XVII i XVIII wieku bractwach św. Iwona, gromadzących w swych szeregach środowiska prawnicze, a mających przyczynić się do ich odnowy moralnej. Bractwa te istniały przede wszystkim w miastach, gdzie zbierał się Trybunał Koronny: w Piotrkowie Trybunalskim (zał. w 1726 r.) i w Lublinie (1743 r.). W obydwu do dziś zachowały się obrazy przedstawiające Świętego: w Piotrkowie - w kościele Ojców Jezuitów, w Lublinie - w kościele parafialnym pw. Nawrócenia św. Pawła. Istniały też bractwa w Przemyślu (XVII w.), prawdopodobnie w Krakowie (zachował się XVIII-wieczny obraz św. Iwona w zakrystii kościoła Ojców Pijarów), w Warszawie i we Lwowie. W diecezji krakowskiej czczono św. Iwona w Nowym Korczynie (w 1715 r. w kościele Ojców Franciszkanów konsekrowano ołtarz św. Iwona) oraz w Nowym Sączu, w kręgach związanych z Bractwem Przemienienia Pańskiego.
Natomiast we Wrocławiu, w kaplicy kościoła pw. Najświętszej Marii Panny na Piasku, znajduje się witraż wyobrażający św. Iwo. Został on ufundowany w 1996 r. przez adwokatów dolnośląskich z okazji 50-lecia tamtejszej adwokatury.
Paweł zatrzymuje się w Milecie oraz wzywa starszych z Efezu. Nie wraca do miasta, ponieważ spieszy do Jerozolimy. Więź ze wspólnotą pozostaje żywa. Spotkanie ma charakter mowy pożegnalnej. Mojżesz, Jozue oraz Samuel także zostawiali ludowi słowo na czas po swoim odejściu.
Premier Węgier Péter Magyiar wizytę w Polsce rozpoczął od wizyty na Wawelu, gdzie spotkał się z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem. Wspólnie zwiedzili katedrę. Premier złożył też kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II.
Przed katedrą na Wawelu premiera Węgier przywitał kard. Grzegorz Ryś. Następnie Péter Magyiar złożył bukiet białych róż pod pomnikiem św. Jana Pawła II, pod którym stał chwilę w ciszy. Następnie kard. Grzegorz Ryś oprowadził go po katedrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.