Reklama

Nie dać zapomnieć

W Oświęcimiu 27 stycznia obchodzono 64. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau. Na główne uroczystości, które odbyły się w miejscowym Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. S. Konarskiego, przybyli dawni więźniowie Auschwitz, przedstawiciele rządu i prezydenta RP, parlamentarzyści, samorządowcy i goście z Izraela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O potrzebie ciągłego przypominania traumy tego miejsca mówił August Kowalczyk, jeden z ocalałych. - Jesteście ostatnim pokoleniem, które ma szansę konfrontacji swej wiedzy na temat zagłady dokonywanej przez nazistów, ze świadectwem tych, co przez nią przeszyli. Intencja dzisiejszej uroczystości rocznicowej „Usłyszeć każde słowo, żadnego nie zapomnieć” jest z naszej strony prośbą-apelem, z waszej obietnicą-przyrzeczeniem - powiedział do zgromadzonych A. Kowalczyk. Dopełnieniem jego przemówienia było wręczenie na ręce szkolnej młodzieży przesłania, na kartach którego znalazły się wspomnienia z lat spędzonych w obozie, jakie spisali obecni na uroczystościach byli więźniowie.
Piotr Cywiński, dyrektor Muzeum, nawiązując do słów, jakie powiedział A. Kowalczyk, stwierdził: - Tak wiele głosów przetrwało i ich słowa do nas dotarły. Dzisiaj nasze głosy poniosą echa tamtych głosów. A jeśli ich nie poniesiemy, to lepiej dla nas będzie, byśmy całkowicie zamilkli.
Po P. Cywińskim głos zabrał wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Tomasz Merta. Jego przemówienie dotyczyło przyszłości Muzeum. Urzędnik wspomniał w nim o utworzeniu Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście, które w niedalekiej przyszłości ma znaleźć swą siedzibę w Starym Teatrze; o planowanym zakupie sąsiadującej z Miejscem Pamięci bazy autobusowej, na terenie której ma powstać nowa przestrzeń obsługi turystycznej; oraz o zakładanej przez Władysława Bartoszewskiego fundacji, której celem ma być pozyskiwanie międzynarodowych funduszy na bieżącą działalność Muzeum. Oprócz wiceministra, na potrzebę poszukiwania różnych źródeł finansowania placówki, w tym ze środków unijnych, zwrócili uwagę także sami byli więźniowie, którzy wystosowali w tej sprawie specjalny apel do szefa Komisji Europejskiej, Jose Manuela Barroso.
Druga część rocznicowych obchodów rozpoczęła się przy Bramie Śmierci w Birkenau, spod której uczestnicy uroczystości przeszli pod Pomnik Ofiar Obozu. Na stopniach monumentu złożono wieńce upamiętniające ofiary Auschwitz oraz wspólnie odmówiono modlitwę. Przewodniczyli jej ks. inf. Władysław Fidelus z żywieckiej konkatedry, bp Paweł Anweiler - zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, ks. mitrat Sergiusz Dziewiatowski z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego z Sosnowca oraz rabin Krakowa, Boaz Pasz.
Religijnym dopełnieniem pamiątki wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau była Msza św. sprawowana w intencji ofiar w kościele Miłosierdzia Bożego na Zasolu. W jej trakcie, ks. Robert Bieleń zaznaczył, że stworzony przez nazistów na terenie Oświęcimia obóz koncentracyjny był konsekwencją niezgody człowieka na prawa dane mu przez Boga. - Kto odrzuca boże przykazania i w ich miejsce tworzy własne, prędzej czy później podepta prawa człowieka - stwierdził salezjanin.
KL Auschwitz-Birkenau został wyzwolony 27 stycznia 1945 r. przez żołnierzy 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. Według najnowszych ustaleń historyków, podczas sześciu lat funkcjonowania obozu zgładzono w nim 1,1 mln osób niemal z całej Europy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowo stało się ciałem, przybrało ludzką postać i przyszło między nas

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 1, 1-5.9-14.

Niedziela, 4 stycznia. Druga niedziela po Narodzeniu Pańskim
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję