Reklama

25-lecie nawiedzenia kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w parafii Karpacz

2018-06-05 10:14

Cyryl Jurczyszak

Z albumu Cyryla Jurczyszaka
Fot. nr 1

Dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. kan. Franciszka Schirmera, widniejącego na fotografii z prawej strony u góry (fot. nr 1), w dniu 12 czerwca 1993 r. kopia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej nawiedziła parafię pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Karpaczu.

Mimo upływu 25 lat to wielkie wydarzenie pozostaje w pamięci mieszkańców Karpacza, dla których spotkanie z Matką Bożą w cudownej ikonie było wyjątkowym przeżyciem.

Powyższe wydarzenie upamiętniają fotografie nr 1 i 2.

Reklama

Niosącymi kopię obrazu byli:
- Cyryl Jurczyszak (z przodu, prawa strona), obok niego ojciec paulin z Częstochowy,
- Tadeusz Kiełek (z przodu lewa strona),
- Jan Dmytryk (z tyłu prawa strona),
- Zbigniew Pleśniarski (z tyłu lewa strona).

Z albumu Cyryla Jurczyszaka
Fot. nr 2

Tagi:
Matka Boża Częstochowska nawiedzenie

Krzyż w blasku Fatimy

2017-05-31 14:39

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 23/2017, str. 8

Grzegorz Jacek Pelica

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy. Kończy się czas nawiedzenia relikwii Drzewa Krzyża Świętego w naszej parafii. Przygotowywaliśmy się do tego doniosłego wydarzenia poprzez rekolekcje Źródło. Miniony tydzień wypełniony był modlitwą i refleksją. We wtorek przeżywaliśmy 290. rocznicę cudu łez na Krzyżu Trybunalskim; dziś przypada setna rocznica objawienia się Matki Najświętszej w Fatimie. Sakrament bierzmowania będzie udzielony w tej świątyni po 25 latach – mówił 13 maja ks. Wojciech Różyk, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Anielskiej w Starościnie. Na początku Liturgii sprawowanej pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla Ksiądz Proboszcz przedstawił zgromadzonym kandydatów do bierzmowania oraz członków ekipy rekolekcyjnej, którą stanowili: Jarosław Agaciński, Iwona Agacińska, Bożenna Gromaszek, Barbara Wójcik i Jerzy Syska. Pracę zespołu animował ks. Bartłomiej Zwoliński.

Warto ufać Bogu

Jarosław Agaciński podkreślał, że jest zbudowany postawą młodzieży i parafian. – Od 4 do 7 maja, pomimo lekkiego chłodu w kościele, spotykaliśmy się i wspólnie się modliliśmy z pokaźną grupą młodych. Ku naszej radości nie trzeba było nikogo specjalnie namawiać do śpiewu i wyrażania swoich emocji związanych z wiarą. Aktem heroizmu wręcz dla kilku gimnazjalistów z tej grupy była rozmowa z ekipą ewangelizacyjną po półtoragodzinnym spotkaniu, gdy mówili, że jeszcze mogliby zostać. Podsumowaniem rekolekcji była modlitwa o wylanie Ducha Świętego 8 maja, trafnie wprowadzająca w sakrament dojrzałości – mówił.

W imieniu parafian bp. Józefa Wróbla powitali rodzice Justyny Turowskiej, która wraz z Emilią Mitrus wykonała psalm responsoryjny. Justyna wspominała: – Rekolekcje i bierzmowanie zdecydowanie umocniły mnie w wierze. Świadectwa zwykłych ludzi pokazały mi, że warto ufać Bogu, bo On nigdy nas nie opuszcza, lecz obdarza bezgraniczną miłością. W przygotowaniu do przyjęcia Ducha Świętego pomógł mi ksiądz katecheta z Kamionki oraz ksiądz proboszcz. To, że w parafii gościliśmy relikwie Krzyża Świętego, jest ogromnym wyróżnieniem. Był to dla mnie czas modlitwy i duchowego przygotowania do bierzmowania.

Poruszeni świadectwem

Wszyscy kandydaci zaangażowali się w oprawę Mszy św., okazując dojrzałość w pracy dla parafii: Zuzanna Barszcz, Klaudia Gajos, Małgorzata Olszak, Martyna Owsianik, Michał Marciniak, Rafał Sugier i reszta chłopców jako służba ołtarza. Poruszeni świadectwem ewangelizatorów i słowem Pasterza chętnie opisywali swoje przeżycia. – Dzięki rekolekcjom zrozumiałam, że Bóg naprawdę mnie kocha taką, jaka jestem, i zawsze mogę na Niego liczyć. Z kazania biskupa najbardziej zapamiętałam opis objawienia się Maryi Hiacyncie, Łucji i Franciszkowi (Małgorzata Olszak). Zuzanna zwróciła uwagę na potrzebę świadectwa, „aby ludzie się nawrócili, bo właśnie świadectwo wiary i miłości sprawiło, że chora kobieta otrzymała od Pana nową siłę do życia”. Rita podkreślała, że rekolekcje ewangelizacyjne zmieniły jej pogląd na kwestię wiary i grzechu, a świadectwa dawane przez ludzi świeckich dały jej wiele do myślenia. Rekolekcje spodobały się też Klaudii, bo prowadzący opowiedzieli o swoim życiu, w którym zaufali Bogu. Dziewczyna zrozumiała, że Bóg kocha ją nawet wtedy, gdy popełnia grzech. Jeszcze inny z uczestników mówił: – Uważam, że niewiara grozi zarówno młodym, jak i starszym ludziom, ponieważ mimo słuchania Słowa Bożego mało kto stara się je zrozumieć. Ludzie postępują według utartych zachowań, a nie chrześcijańskich wartości. Wiedzą, czym jest miłosierdzie, ale sami nie są miłosierni.

Objawienia po 100 latach

Bp Józef Wróbel przybliżył przesłania objawień w La Salette, Lourdes i Fatimie. Wspomniał o znaku czerwonej łuny na Europą i Ameryką Północną w nocy z 24 na 25 stycznia 1938 r. Podkreślił, że objawienia uzyskują swoją wiarygodność przez zakorzenienie w przesłaniu biblijnym. Maryja z troską przestrzega przed lekceważeniem Boga, zaniedbywaniem praktyk religijnych i wzywa do pokuty i nawrócenia. – Jeśli ludzie się nawrócą, będzie im towarzyszyło Boże błogosławieństwo i pomyślność. Każdy dobry czyn jest darem przyjmowanym przez Boga – mówił Pasterz.

Na pamiątkę młodzi zabrali katechizmy „Największa jest miłość” i krzyżyki, które Ksiądz Biskup poświęcił, życząc wszystkim umocnienia wiary i mądrości serca. – Zapał, chęci, otwartość i pragnienie Boga zaskoczyły nas w głębi serca. Myślę, że i ci młodzi ludzie byli zaskoczeni tym, co w nich było, a teraz za sprawą Ducha Świętego się przebudziło. Widząc ich entuzjazm i świeżość wiary, czułem się jakbym to ja był uczestnikiem rekolekcji i bierzmowania. Dziś 13 maja pośród śpiewu „Nikt cię nie kocha tak jak Ja” uczę się z nimi wiary – mówił Jarosław Agaciński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przygotowanie do spowiedzi

2018-02-16 08:19

Bardorf Eduard/pl.fotolia.com

Modlitwa przed spowiedzią:

Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi – znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności, często o tym zapominam.
Jestem słaby, niestały, tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwó1 mi widzieć siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądzać bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeć mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję, że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy, abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany, wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na
następujące pytania:

PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całym duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalność?
Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
Czy w niedziele i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?
Czy w niedziele nie wykonuję prac niekoniecznych?
Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?
Czy wspieram materialnie działalność parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?
Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?
Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych?
Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?
Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez
wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych,
oglądam katolickie programy telewizyjne?
Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13,34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

Czy szanuję rodziców?
Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby?
Czy się za nich modlę?
Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)?
Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przebywają?
Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?
Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?
Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty?
Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?
Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?
Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?
Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (gry w karty, loterie)?
Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?
Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?
Czy unikam złego towarzystwa?
Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach?
Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism?
Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach?
Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów?
Czy nie zdradziłem współmałżonka?
Czy szanowałem poczęte życie?
Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie
nie niszczyłem?
Czy nie dałem się skusić łapówką?
Czy oddałem długi, pożyczki?
Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych?
Czy nie chce zawsze postawić na swoim, skupić uwagi tylko na sobie?
Czy umiem przebaczyć, być wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?
Czy pomagam w codziennych pracach domowych?
Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?
Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu?
Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc?
Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym?
Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?
Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?
Czy nie kłamałem i czy z tego nie wynikła jakaś szkoda?
Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń?
Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?
Czy dotrzymuję obietnic?
Czy miałem odwagę bronienia prawdy?
Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych?
Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?
Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?
Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia?
Jaka jest moja wada główna?

AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

SPOWIEDŹ

Spowiedź rozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi...
Nałożona pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu... lub: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.

Modlitwa papieża Klemensa XI

Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę,
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję,
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłość bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią
Chroń swoją potegą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne z Twoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi, Dobry Boże, miłość ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyć pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwość – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kraków: tysiące osób na XXII wigilii dla bezdomnych i potrzebujących na Rynku Głównym

2018-12-16 20:35

led / Kraków (KAI)

Na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się największa w Polsce 22. wigilia dla bezdomnych i potrzebujących. Co roku przy największym w kraju wigilijnym stole gromadzi się kilkadziesiąt tysięcy osób z różnych stron Polski. Osoby ubogie oprócz ciepłego posiłku, otrzymały także wsparcie medyczne, paczki z żywnością i ciepłe rękawiczki.

naszemiasto.pl

Przy wigilijnym stole na Rynku Głównym spotkali się ci, którzy potrzebują wsparcia oraz ci, którzy tę pomoc ofiarowują. Organizatorzy przygotowali kilkadziesiąt tysięcy porcji różnych dań wigilijnych: barszcz czerwony, bigos, pierogi z kapustą i grzybami, łazanki i karpia. Potrzebujący otrzymali też paczki świąteczne ze słodyczami i artykułami spożywczymi.

Pomysłodawca i organizator wigilii, krakowski restaurator Jan Kościuszko, powiedział, że od lat po jednej stronie stołu spotykają się ci, którzy dają, a po drugiej ci, którzy biorą. - Ta wigilia niezmiennie od ponad dwudziestu lat ma ten sam cel. Ci ludzie mogą być razem, dostać ciepły posiłek, paczki, być ze sobą i poczuć, że ktoś się jednak nimi interesuje. To nie jest puste, czcze gadanie. To wymierna pomoc w takiej formie, na jaką nas stać – mówił Jan Kościuszko. - Smutne jest, iż ubogich jest coraz więcej a nie mniej i takie akcje jak w Krakowie powinny być organizowane w całym kraju. Nie ma tu miejsca na politykę, jest miejsce tylko na dobre serce – podkreślił organizator.

Z kolei prezydent Krakowa Jacek Majchrowski dziękował organizatorom i wszystkim, którzy w tym dniu ofiarowują swoją pomoc. - To akcja bardzo potrzebna, pokazująca jedność nas wszystkich, tych, którzy są potrzebującymi i tych, którzy mogą się z nimi dzielić – podkreślił.

Tegorocznej wigilii po raz pierwszy towarzyszyła akcja charytatywna "Podaruj ciepło - akcja rękawiczka", której pomysłodawcami byli uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego im. A. Witkowskiego w Krakowie.

W wigilii dla potrzebujących od kilku lat uczestniczy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach, który wraz z podopiecznymi fundacji pomaga przy wydawaniu posiłków i pakowaniu żywności. - To wspaniała inicjatywa, wolna od komercyjnej promocji. Nasi niepełnosprawni też mają potrzebę, że skoro im ktoś pomaga, oni też chcą pomóc. Bardzo czekają na ten dzień – mówił ks. Isakowicz-Zaleski. - Osoby ubogie, z którymi rozmawiam podczas wigilii, nie przychodzą tylko po to, by coś zjeść, ale z powodu samotności. Samotność jest plagą naszych czasów - mówił.

Uczestnicy wigilii, podobnie jak w ubiegłym roku, korzystali z diagnostyki medycznej. Z tej okazji na Rynku Głównym stanął szpital polowy, w którym przez cały dzień lekarze zrzeszeni w Centrum Dobroczynności im. prof. Teresy Adamek - Guzik, Związku Kawalerów Maltańskich oraz Klubie Absolwentów CM UJ wykonywali bezpłatne badania medyczne, m.in. EKG i USG, badania stomatologiczne czy echokardiografię.

- Dziękuję wszystkim, którzy robią dla nas tak wiele dobrego, że mogę tu być, wśród innych, zjeść prawdziwe wigilijne danie, bo samej w święta nie będzie mnie na to stać. Cieszę się, że mogę porozmawiać z innymi, skorzystać z badań. Po zapłaceniu rachunków zostaje mi około 200 zł, ciężko jest za to żyć - mówiła pani Małgorzata Kozińska.

Akcję wspierali wolontariusze, właściciel sieci sklepów Biedronka, krakowski producent słodyczy Wawel S.A., producent wędlin Bacówka Towary Tradycyjne, Gospodarstwo Rybackie Dolina Będkowska oraz firma ABC.

W organizację wydarzenia włączyło się także Arcybractwo Miłosierdzia, najstarsza organizacja charytatywna w Polsce, założona w 1584 r. przez ks. Piotra Skargę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem