Reklama

30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

2018-05-27 21:03

Ks. Piotr Nowosielski

Ks. Piotr Nowosielski

Parafia Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach, po raz 30. zorganizowała obchód Święta Matki. Dwudniowe wydarzenia, dają czas na modlitwę, refleksję i radość podczas festynu rodzinnego, z daru naszych matek.

Również w bieżącym roku, Święto Matki zgromadziło wielu niezwykłych gości. Zaproszeni zostali m.in.: ludzie nauki, filmu, świata medycyny, sportu i muzyki. O bogactwie wydarzeń świadczy program na stronie internetowej poświęconej temu świętu (www.swietomatki.pl).

- Trzeba dziękować Panu Bogu, że człowiek w tym natłoku zajęć może uporządkować jakoś różne rzeczy i że nie jesteśmy sami, Święto Matki, jest dowodem na to, że kiedy życie społeczne trochę idzie na bok, kiedy pojawia się egoizm, kiedy niektórzy myślą tylko o sobie, można jeszcze coś zrobić. Ale idea musi być czysta, bezinteresowna – mówi ks. prał. Józef Stec, inicjator tego parafialnego święta - Od trzydziestu już lat, w trosce o przyszłość wspólnego życia w rodzinach, organizujemy to wychowawcze Święto Matki z pomocą dużej grupy aktywnych ludzi - dodaje.  

W programie tegorocznego Święta Matki, jako pierwsza wymieniona była pielgrzymka 20 maja (niedziela) na Jasną Górę i udział o godz. 21.00 w Apelu Jasnogórskim..

Reklama

Zobacz zdjęcia: 30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

Kolejnym dniem związanym z tym Świętem, był 26 maja (sobota), zaplanowany jako poświęcony w części sprawom naukowym, ale powiązanym z występami artystycznymi przedszkolaków i młodzieży szkolnej, a następnie jako Koncert Pieśni Patriotycznych „Historia – Pamięć – Tożsamość”, którego wykonawcami były zaproszone chóry i zespoły z solistami.

Główne uroczystości odbyły się w niedzielę, 27 maja i rozpoczął je Marsz Niepodległości, w którym od rynku miejskiego do kościoła, przemaszerowali uczestnicy wydarzenia. Wśród nich znaleźli się m.in.: przedszkolaki i dzieci szkolne z rodzinami, zaproszone orkiestry dęte z gminy Tryńcza i Kopalni Węgla Kamiennego Katowice Murcki-Staszic, kombatanci, sybiracy, weterani misji ONZ, Grupa gimnastyczna, taneczna i pokazowa Mażonetki z Trynieckiego Centrum Kultury, Straż Grobowa „Turki” z Tryńczy, i Gwardia Matki Bożej Miłosierdzia z Cieplic. Te dwie ostatnie formacje zaprezentowały się w mustrze paradnej, a ponadto Gwardia Matki Bożej z Cieplic, zatańczyła wraz ze swymi małżonkami poloneza.

List gratulacyjny, przysłała także do organizatorów i uczestników, Pierwsza Dama RP Agata Kornhauser-Duda. Odczytała go, obecna na uroczystości wiceminister Marzena Machałek

Uczestników spotkania, powitał w imieniu proboszcza ks. dr Tomasz Biszko, zapraszając do wspólnej dziękczynnej modlitwy.

Jubileuszowej Eucharystii, przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy.

- Każdy dziś wspomina swoje matki. Matka zazwyczaj bierze na siebie najwięcej obowiązków w rodzinie, oczywiście nie umniejszając niczego ojcom – mówił w homilii bp Długosz - Nie jest też łatwo żyć, kiedy to serce matki przestaje bić. Ale wtedy staje przed nami Pan Jezus i mówi: nie martwcie się, przypomnijcie sobie Mój testament. To właśnie przed śmiercią na krzyżu myślę o was. Kiedy moja Matka, cenny skarb Mojego życia stoi pod krzyżem, współuczestnicząc w cierpieniu ze Mną, wskazuję na nią i mówię do was: Niech Ona będzie waszą Matką i stałą towarzyszką życia. W dzisiejszy dzień poświęcony Trójcy Świętej, dziękujemy Chrystusowi, za Matkę. Maryja mówi nam: Jestem z wami.

Nawiązał też do osoby głównego organizatora tego wydarzenia: - Nie jest kwestią przypadku, że ks. dr Józef, eksponuje maryjność. Bo pamiętajmy, że więź z Maryją sprawia, że życie nabiera kolorów. Dziś kiedy obchodzimy w tym miejscu, 30. rocznicę dni poświęconych matce, na pierwszym miejscu dziękujmy za tę Matkę, która wszystko zrozumie i która nawet obejmuje miłością tych, którzy w Jej Syna nie wierzą. Ale do Niej się przytulają i proszą o pomoc. A także dziękujmy za nasze matki, nawet jeśliby ktoś zauważał w ich postawie pewne niekonsekwencje w życiu, to nieważne. Matek nie wybieramy. Ale obok ojców są darem od Boga. Pomyślmy o naszych matkach. Także wszystkim tu obecnym matkom, składam gratulacje za piękny charyzmat macierzyństwa.

- mówił biskup Antoni.

On też dokonał odsłonięcia i poświęcenia 2 tablic pamiątkowych. Jedna z nich dedykowana jest Weteranom Sił Pokojowych ONZ z Polski, Czech, Francji i Słowacji, a druga, jako wotum wdzięczności Matce Bożej za XXX-lecie Święta Matki.

Po Mszy św., odbył także koncert w jego wykonaniu, poświęcony miłości Ojczyzny oraz matkom.

Pod znakiem zapytania stała obecność pomysłodawcy tego wydarzenia, proboszcza parafii, ks. prał. Józefa Steca, który w ostatnim czasie ma kłopoty ze zdrowiem. Pojawił się jednak, aby raz jeszcze przypomnieć istotę tego święta i podziękować za pamięć o nim w modlitwach.

Popołudniowa cześć, obejmowała prezentację orkiestr, występ mażonetek, międzynarodową rowerową paradę retro, oraz bogaty program artystyczny.

Równolegle trwał festyn rodzinny, na który składały się m.in. bloki tematyczne: sportowy, wystawowy, zdrowotny, kulturalny, prezentacji różnych firm i usług, miasteczko zabaw dla dzieci i in.

Te i wiele innych niespodzianek czekały na wszystkich, którzy zechcieli odwiedzić to miejsce, aby uczcić i świętować radość z tego, że Pan Bóg dał ludzkości matki.

Tagi:
matka Legnica

Włochy: proces beatyfikacyjny matki, która oddała życie, aby ratować dziecko

2018-07-18 16:21

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny 28-letniej matki, która oddała życie, by ratować swe nienarodzone dziecko. U Chiary Corbello Petrillo zdiagnozowano raka, gdy była w ciąży. Aby móc urodzić upragnione dziecko, zrezygnowała z chemioterapii. Zmarła 13 czerwca 2012 r.

ACKI/pixabay.com

„Świecka kobieta i matka rodziny, żona i mama o ogromnej wierze w Boga” – czytamy w dokumencie ogłaszającym rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożej Chiary Corbello Petrillo. Podkreśla się w nim, że „jej ofiara jest latarnią światła nadziei, świadectwem ogromnej wiary w Boga, który jest dawcą życia, a także przykładem miłości większej od lęku i od śmierci”. Dokument podkreśla, że w ciągu minionych lat znacznie umocniła się fama świętości tej bohaterskiej matki. Już w czasie ceremonii pogrzebowej wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini, nazwał ją „drugą Joanną Berettą Mollą”.

Chiara Corbello Petrillo bardzo pragnęła zostać matką. Przed zachorowaniem na raka urodziła już dwoje dzieci – Marię i Dawida, oboje jednak zmarli zaraz po porodzie na skutek wrodzonych upośledzeń. Gdy po raz trzeci zaszła w ciążę lekarze powiedzieli jej, że ma szanse urodzić zdrowe dziecko. Tym razem jednak to ona zachorowała na złośliwego raka jamy ustnej.

Aby jej synek mógł przyjść zdrowy na świat, konieczne było poświęcenie matki. W czasie ciąży Chiara zrezygnowała całkowicie z terapii ratującej jej życie. Postępy choroby nowotworowej spowodowały, że straciła oko. Po narodzinach syna przeszła chemioterapię i naświetlania, było już jednak za późno. Przed śmiercią napisała list do swego synka: „Idę do nieba, aby zaopiekować się Marią i Dawidem, ty zostajesz tutaj z tatusiem. Będę się za ciebie modlić”. Jej mąż podkreśla, że nigdy nie miała wątpliwości co do tego, że podjęła słuszną decyzję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Grób Maryi i prawda o Wniebowzięciu

Ks. Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 24/2008, str. 28

Ktoś zadał mi ostatnio pytanie: Jak to jest, że my, katolicy, wierzymy w to, że Matka Boża została wzięta do nieba, a jednocześnie czcimy Jej grób, zdaje się w Efezie? Jeśli jest grób Maryi, to znaczy, że Ona umarła jak każdy inny człowiek, a nie została wzięta do nieba z ciałem i duszą. Jak to jest z tym grobem Matki Bożej, szczególnie w kontekście wniebowzięcia? Słyszałam też, że jak katolicy ogłaszali dogmat o wniebowzięciu, to szybko sprzedali ten grób, żeby nie było wątpliwości i argumentów przeciwko temu dogmatowi.
Joanna

Mam nadzieję, że nie zburzę Twojej wiary, jeśli powiem, że nie dosyć, że my, katolicy, wskazujemy grób Maryi, to jeszcze w tradycji pokazujemy dwa groby, czyli dwa możliwe miejsca, w których mógł znajdować się grób Maryi. Przez pierwsze cztery wieki nie ma żadnych śladów w tradycji apostolskiej czy we wzmiankach historycznych o śmierci i grobie Matki Bożej. Kierując się więc ścisłością historyczną, trzeba od razu na początku powiedzieć, że prawdziwe miejsce grobu Matki Bożej jest nieznane, tak samo jak nieznane są prawdziwe okoliczności Jej śmierci. Od V wieku istnieje opinia na temat domniemanego miejsca grobu Maryi. Według tej tradycji, związanej z apokryfami, pochowano Maryję w Dolinie Jozafata, u stóp Góry Oliwnej. Szybko zbudowano na tym miejscu kościół i już od VI wieku szerzył się kult tego grobu jako grobu Maryi. Warto dodać, że niemal natychmiast wraz z tym kultem pojawiła się wiara ludu we wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Od samego początku więc wiara we wniebowzięcie Maryi istniała obok czci dla tradycyjnego miejsca Jej grobu. Dziś to miejsce jest w posiadaniu prawosławnych, ale trudno w tym fakcie doszukiwać się manipulacji związanej z ogłoszeniem dogmatu o wniebowzięciu. Druga tradycja jest związana z Listem Ojców Soboru Efeskiego (431 r.) i dotyczy z kolei tradycji grobu św. Jana Apostoła. Ponieważ Jan miał „wziąć Maryję do siebie”, powstała tradycja, która mówi, że miejscem zaśnięcia Maryi jest Efez. Wersja ta została rozpowszechniona w XVIII wieku, a więc i tak jest to prawie 200 lat przed ogłoszeniem przez Piusa XII dogmatu o wniebowzięciu. To tyle historii kultu związanego z grobem Maryi. Przypominam, że jest to tradycja i Kościół jasno o tym przypomina, bo gdyby uznawał to za prawdę ściśle historyczną, nie mógłby wskazywać jednocześnie dwóch miejsc.
Najważniejsza jednak wątpliwość to kwestia śmierci Maryi i tajemnicy Jej wniebowzięcia. Prawdą jest, że zdania teologów na temat sposobu końca życia Maryi były i są podzielone. Jedni twierdzą, że Maryja „zasnęła”, czyli nie umarła śmiercią taką jak każdy inny człowiek. U naszych prawosławnych braci święto Wniebowzięcia nazywa się do dziś świętem Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Są też teologowie, którzy mówią, że wniebowzięcie Maryi dokonało się już po Jej śmierci i złożeniu do grobu. Pewnie ze względu na te opinie dogmat o wniebowzięciu Maryi nie podaje jako zobowiązujące do wierzenia uznanie konkretnego sposobu Jej śmierci. Stwierdza tylko, że „po dopełnieniu biegu Jej ziemskiego życia” Maryja została wzięta do nieba. Mamy więc dogmatyczne sformułowanie, które mówi o wzięciu Maryi do nieba po Jej ziemskim życiu. Mogło się więc zdarzyć i tak, że Maryja umarła, została złożona w grobie i tam dopiero dokonał się fakt Jej wniebowzięcia. Mamy tu bardzo bliskie skojarzenie ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. Jezus też umarł, został złożony do grobu i tam dopiero zmartwychwstał, i to również w swoim ciele, czego dawał dowody we wszystkich objawieniach po zmartwychwstaniu. Nasze dyskusje o miejscu grobu Maryi i o sposobie zakończenia się Jej ziemskiego życia są zapewne bardzo ciekawe, ale jak widać, w niczym nie podważają dogmatu o Wniebowzięciu.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Muller: Polska nie musi dać się pouczać politykom z Brukseli

2018-08-16 09:17

rr / Wigry (KAI)

„Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej”- mówił kard. Gerhard Muller, w czasie Mszy św. na błoniach Pokamedulskiego Klasztoru w Wigrach, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi, 98. rocznicy Bitwy Warszawskiej i Święta Wojska Polskiego. Homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, biskup ełcki.

Archiwum PWT

Uroczystą Mszą św. odpustową pod przewodnictwem kard. Gerharda Mullera i bp. Jerzego Mazura rozpoczęły się obchody Święta Wojska Polskiego w Garnizonie Suwałki. Po Mszy św. zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Wręczono także akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe.

„Dzisiaj wraz z całym Kościołem przeżywamy największe i najstarsze święto Maryi, bo sięga V wieku. W tradycji polskiej, w języku naszych Ojców, jest to Święto Matki Boskiej Zielnej. Przynosimy do świątyń ziele, kłosy zbóż, owoce – to, co ziemia urodziła w tym roku, żeby pokazać Bogu i podziękować Mu za nowe zboże, z którego będzie chleb” – mówił bp Mazur.

Tegoroczny odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Wigrach ma szczególny charakter, gdyż wpisuje się w roku jubileuszowy 350. lecia przybycia Kamedułów na te ziemie. „Pragniemy tutaj na Wigrach kontynuować modlitwę za Ojczyznę jak to rozpoczęli kameduli 350 lat temu. Dzisiaj nasza Ojczyzna tej modlitwy potrzebuje. Potrzebują naszej modlitwy rządzący, parlamentarzyści i pełniący różne urzędy we władzach samorządowych” – mówił bp Mazur i wyraził pragnienie, by „ten Wigierski Areopag Nowej Ewangelizacji stawał się takim miejscem modlitwy i dialogu różnych stowarzyszeń ugrupowań także politycznych, którzy pragną dobra naszej Ojczyzny”.

Biskup ełcki wskazywał, że droga do nieba to na wzór Maryi droga pełnienia woli Ojca w codziennym życiu, to droga służby drugiemu człowiekowi.

„Życie człowieka jest służeniem, jest służbą drugiemu człowiekowi, jest służbą dobru wspólnemu, jest służbą Ojczyźnie, jest służbą Bogu i ludziom. Kiedy małżonkowie przestają sobie służyć, wówczas umiera miłość i rozpadają się domy. Kiedy rodzice przestają służyć dzieciom, wówczas rodzą się samotnicy, egoiści i sieroty. Kiedy obywatele nie służą Ojczyźnie, wówczas ją zdradzają. Kiedy politycy przestają służyć obywatelom, wówczas zaczyna się bieganina za władzą, pieniądzem, wtedy rodzi się niesprawiedliwość, krzywda, nierówność. Kiedy człowiek nie służy Bogu i Kościołowi, wówczas staje się niewolnikiem samego siebie lub innych spraw” – tłumaczył biskup.

Dzisiejszy dzień, to także kolejna (98) rocznica „Cudu nad Wisłą”, wielkiego wydarzenia, któremu przypisywane jest szczególne wstawiennictwo Matki Bożej. „O wielkim „Cudzie nad Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia. Dlatego dzisiaj jest to nasz obowiązek, by podtrzymywać pamięć tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy. Było to wielkie zwycięstwo, które poprzedziła żarliwa modlitwa całego narodu i akt oddania Najświętszemu Sercu Jezusa wraz z oddaniem przez Episkopat Polski Ojczyzny pod opiekę Maryi Królowej Polski. Dziękujmy za dar wolności naszej Ojczyzny i módlmy się o opiekę Maryi nad nią” – przypomniał kaznodzieja.

Ten dzień to Także święto Wojska Polskiego, które uznało Maryje za swoja Matkę i Hetmankę. Wyrażając wdzięczność żołnierzom i cywilnym pracownikom Wojska Polskiego za służbę dla dobra Ojczyzny, biskup Mazur zapewnił o modlitwie za nich: „Modlimy się za was drodzy żołnierze, byście zawsze stali na straży naszej Ojczyzny i razem z wami modlimy się o pokój w naszej Ojczyźnie, w Europie i na świecie. W tym dniu oddajemy cześć bohaterom, którzy oddając własne życie przyczynili się do tego, że możemy żyć w wolnej Polsce”.

Swoje przesłanie do zgromadzonych wygłosił też kard. Gerhard Muller: „Wiara katolicka jest dla nas podstawą, która łączy wszystkie narody między sobą i czyni pojednanie na nowo realnym, gdyż nasza wiara opiera się na przesłaniu, że Bóg jest Stwórcą wszystkich nas i stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo, a jego Syn narodził się z Maryi Dziewicy i posłał nam Swojego Ducha. Każdego dnia zbliżamy się ku życiu wiecznemu. Podczas tej pielgrzymki ku niebu można polecić się modlitwom Matki Bożej, bo Ona jest Matka nas wszystkich, doskonale nas rozumie i prowadzi podczas tej drogi.

W sposób szczególny wiara katolicka jest elementem tożsamości narodu polskiego już od ponad 1000 lat. Polska ostała się nie dzięki wymiarom gospodarczym, społecznym czy politycznym, ale ostała się dzięki wierze chrześcijańskiej. Polska należy do Europy, ale Europa składa się z wielu narodów i dlatego Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej.

Politykom z Brukseli bym radził, żeby po przylocie do Warszawy, nie jechali tylko do budynków rządowych, ale żeby właśnie przyjechali na Mazury i zobaczyli jak tu jest pięknie i jak dobre jest to powietrze, w którym można oddychać wolnością”.

Po Mszy św. wręczono akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe. Zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. 

„Dzisiaj, na terytorium Rzeczypospolitej stacjonują wojska sojusznicze. To jest bardzo istotny element gwarancji bezpieczeństwa. Dbamy o to, żeby polska armia była coraz silniejsza, coraz bardziej nowoczesna, żeby podlegała modernizacji. Żeby była większa. Zwiększane są nakłady na polską obronność. Polska jest za to chwalona” - mówił podczas uroczystości wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

Po zakończeniu części oficjalnej wszyscy zgromadzeni mogli wziąć udział w pikniku militarnym, na którym żołnierze zaprezentowali swój sprzęt i wyposażenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem