Reklama

Miejsce wydarzenia

2018-07-10 14:48

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 28/2018, str. VII

Ks. Piotr Nowosielski
Relikwie wyeksponowane są w osobnej kaplicy, przed nią zdjęcia ludzi, którzy doznali tu łaski

W sanktuarium św. Jacka w Legnicy obchodzono 2 lipca drugą rocznicę oddania do publicznego kultu relikwii Ciała Pańskiego i początek obchodów złotego jubileuszu istnienia parafii. Uroczystości przewodniczył legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 28/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
relikwie sanktuarium Legnica

Legniczanie uczcili 75. rocznicę zbrodni wołyńskiej

2018-07-10 11:27

Monika Łukaszów

Uroczystości upamiętniające pomordowanych na Wołyniu odbyły się w niedzielę 8 lipca w kościele św. Jana Chrzciciela w Legnicy. Rozpoczęła je uroczysta Eucharystia, w intencji ofiar ludobójstwa na Kresach Wschodnich, której przewodniczył proboszcz miejscowej parafii o. Jan Janus. Homilię wygłosił ks. Witold Józef Kowalów z Wołynia.

Monika Łukaszów

- Modlimy się w intencji ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu. W tym roku jest to kolejna, 75. rocznica Krwawej Niedzieli, kiedy w 99 miejscowościach, w niedzielę 11 lipca 1943 roku mordowano polskich mieszkańców na Wołyniu - mówił do wiernych ks. Witold Józef Kowalów z Wołynia,

- Żeby zrozumieć Wołyń, to trzeba wiedzieć o rzezi wołyńskiej, której z kolei nie można zrozumieć po ludzku. Ludobójstwo na Wołyniu było nielogiczne, opętane, amok. Owszem, odbyła się czystka Polaków z tego terenu. Na Wołyniu niewielu pozostało Polaków. Ale, po co? W jakim celu? W jednej z tych miejscowości nacjonaliści ukraińscy zabili staruszkę, która miała ponad sto lat. Przecież niedługo zmarłaby śmiercią naturalną – mówił Kapłan z Wołynia.

Zobacz zdjęcia: Legniczanie uczcili 75. rocznicę zbrodni wołyńskiej

- Dlaczego? To pytanie ciągle się pojawia i wraca. Dlaczego, 11 lipca w niedzielny poranek 1993 r. Brat podniósł rękę na brata? Dlaczego, znów przelała się krew niewinnych ofiar? Dlaczego? Odpowiedzi nie ma. Bo to jest tajemnica zła. Zła, które nie poddaje się żadnemu racjonalnemu wytłumaczeniu. Zła, które wykracza poza wszelkie ludzkie pojęcie. Z tą tajemnicą zmierzyć się może jedynie tajemnica przeogromnej Bożej miłości, która zaprowadziła jego jedynego Syna na szczyt Golgoty. Niech wiec w tym dniu, unoszą się ku niebu modlitwy za wszystkie ofiary tej straszliwej tragedii. Za wszystkich, którzy opłakują swoich bliskich. Modlimy się także za tych, którzy w swoim zaślepieniu podeptawszy przykazania Boże i Chrystusową naukę o miłości, podnieśli rękę na brata. Boże przebacz im - a dla nas pociechą niech będą słowa z Księgi Mądrości „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i niedosięganie ich męka” - mówił ks. Witold Kowalów.

- Minęło wiele lat i nadal nie o zemstę, ale o pamięć wołamy. Rany z przed 75 lat wciąż krwawią gdyż ofiary tej zbrodni nadal nie są pochowane, zbrodniarze nieosądzeni, a często prawda o niej jest fałszowana. Tej prawdy i pamięci o ludobójstwie Polaków na Wołyniu nadal brakuje w obu naszych krajach. Módlmy się, aby ta sytuacja nieco się zmieniła – mówił kaznodzieja.

Po Mszy św., pod tablicą upamiętniającą ofiary ludobójstwa, poszczególne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

W uroczystościach wzięli udział m.in.: przedstawiciele parlamentu, władz wojewódzkich i miasta Legnicy, powiatu legnickiego oraz okolicznych miejscowości, poczty sztandarowe, Kresowianie, Sybiracy oraz świadkowie tamtych bolesnych wydarzeń, a także ich rodziny. Wśród uczestników nie zabrakło także przedstawicieli młodego pokolenia, w tym kibiców Klubu Miedź Legnica oraz grupy młodzieży z Ukrainy. Druga część uroczystości, odbyła się w Zamku Piastowskim. Tam miały miejsce oficjalne uroczystości rocznicy ludobójstwa na Wołyniu tj. prezentacja przybyłych pocztów sztandarowych, przemówienia gości oraz montaż poetycko - muzyczny w wykonaniu; Aureli Sobczak, Stanisława Górki, Barbary Droździńskiej, Marcina Rogozińskiego, Anny Majkut–Polańskiej. Organizatorami uroczystości było Stowarzyszenie Kulturalne „Krajobrazy”, Zarząd Województwa Dolnośląskiego, Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu, Centrum Kształcenia Ustawicznego i Językowego Kadr w Legnicy, Zamek Piastowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Caritas: rusza akcja „Tornister Pełen Uśmiechów"

2018-07-18 14:36

nak / Warszawa (KAI)

150 tysięcy szkolnych wyprawek przekazała w ciągu 9 lat Caritas w Polsce dzieciom z ubogich rodzin. Ambasadorami tej ogólnopolskiej akcji są m.in. Para Prezydencka, Karol Okrasa i Olga Bończyk. Już po raz 10. rusza zbiórka na „Tornister Pełen Uśmiechów". Finał tegorocznej akcji odbędzie się 19 sierpnia w Przemyślu.

underdogstudios/pl.fotolia.com

Celem akcji jest zwiększenie szans edukacyjnych uczniów przez zebranie funduszy na zakup i wyposażenie kilkudziesięciu tysięcy wyprawek szkolnych lub przekazanie ich w całości dla najuboższych dzieci i młodzieży w Polsce.

Poza tym do specjalnych koszy wystawionych w parafiach będzie można wkładać podstawowe artykuły szkolne, które znajdą się później w wyprawkach przygotowanych przez wolontariuszy Caritas.

Włączyć się w akcję można także przez wysłanie SMS o treści "Tornister" na numer 72052 (koszt SMS 2,46 z VAT) lub wpłacając pieniądze przez specjalny formularz znajdujący się na stronie http://akcje.caritas.pl/tornister/. Zbiórka jest organizowana, aby docenić szkolny wysiłek dzieci, które potrzebują szczególnego wsparcia i motywacji do osiągania dobrych wyników w nauce.

Ogólnopolski finał akcji odbędzie się 19 sierpnia na Rynku Starego Miasta w Przemyślu. Tego dnia na uczniów będą czekać wyprawki szkolne, które przygotowali specjalnie dla nich Ambasadorowie zbiórki.

„Tornister pełen uśmiechów” jest akcją organizowaną przez Caritas Polska i diecezjalne Caritas. Od dziesięciu lat przedsięwzięcie ma charakter ogólnopolski.

Caritas Polska jest największą katolicką organizacją pozarządową. Prowadzi działania na polu charytatywnym. Każdego dnia pomaga tysiącom potrzebujących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem